środa, 14 września 2016

Wianek na koniec lata, na początek jesieni...

...w jeszcze trochę letnich różach, w już jesiennych pomarańczach :) Z moimi ulubionymi łapaczami snów oczywiście, są idealne moim zdaniem na tę porę roku...


Ale przede wszystkim - z kwiatkami mojego autorstwa!! Kto mnie zna, ten wie, że baaardzo rzadko produkuję kwiatuszki :) Ale gdy dostałam w swe ręce najnowsze kwiatowe wykrojniki Rosy Owl, od razu sięgnęłam po kupiony niegdyś (i przyznam się - odłożony na półkę) arkusz białego foamiranu i przystąpiłam do prób - no nie mogły do mnie trafić w lepszym czasie, bo właśnie rozmyślałam nad wiankiem! :)



Mistrzynią na pewno jeszcze długo nie będę, oj, daleko mi do autorki tych wykrojników, Agnieszki Cebuli. Ale bardzo ułatwiły mi pracę i nawet powiem, że nabrałam ochoty, żeby kupić kolejne arkusiki tej pianki, hi hi :)


Pozdrawiam,
ushii

2 komentarze: